Krok 1 - Będzie ciężko
Ja też założyłam tipsy tylko raz w życiu - na swój własny Ślub. Cóż.. ręce Panny Młodej powinny jakoś wyglądać. I przyznam, że choć byłam zadowolona z efektu to szybko zaczęły mi przeszkadzać - nadają się dla Panienek z miasta. Sama zabrałam się za obcinanie. Ale były tak strasznie twarde , że jedynie połamałam 2 pary nożyczek. Później wzięłam pilniczek i piłowałam tak długo, aż doszłam do płytki paznokcia. Później posmarowałam pazurki oliwką i po kilku dniach wyglądały jak "nowe". Ale wymagało to ode mnie sporo pracy. I przyjemne tez nie było. Słyszałam, że jest jakiś specjalny płyn, w którym moczysz pazurki i tipsy same odpadają. Ale jest dość drogi. Więc jeżeli nie zamierzasz więcej ich zakładać to nie radzę go kupować bo taniej pewnie wyjdzie ta kosmetyczka. A warto jest zmiękczyć tipsy zanim zaczniesz je piłować. W tym celu polecam moczenie w zmywaczu.