Witaj
Trudno cos powiedzieć, ale jestem juz 4 lata po slubie i powiem tak miec chlopaka a męza to dwie rozne rzeczy. Wszytsko sie zmienia od zareczyn. Zaczynamy wtenczas inaczej patrzec mamy inne poglady, zaczyna nam cos przeszkadzac io draznic co wczesniej nam nie przeszkadzalo. Zaczynaja sie sprzeczki, klotnie itp. Ale tak jest z kazdym przynajmniej tak misie wydaje. jest mi dobrze w malzenstwie i sie kochamy, ale to nie to samo co jak bylismy chlopakiem i dziewczyna. Brakuje mi tych dawnych czasow, jego zachowan i dlatego czetso mysle o tym i sobie wspominam. Po malzenstwie czlowiek sie zmienia jego zachowania, ale to naturalne gdyz zaczynamy sie obracac w innym srodowisku i zyc innym zyciem patrzymy w tenczas na swiat calkiem inaczej, wsytskie nasze dotychczasowe myslenie zmienia sie. zapuszcamy sie w wir zycia, co sprawia ze czlowiek ma mniej czasu na co kolwiek, stajemy sie bardziej podatni na stres, odczuwamy czesciej zmeczenie itp. Ale wy dopiero narzeczeństwo ja mysle, że poprostu chce miec troche czau dla siebie na przemyślenia bo jak każdy facet boi się pzrzed zmiana stanu cywilnego.