Krok 1 - Drażliwe pytania
Niestety, nie zawsze można ich uniknąć, ale da się zminimalizować dyskomfort, jaki powodują.
W początkowej fazie rozmowy kwalifikacyjnej rekrutant zbiera informacje o kandydacie. Najczęściej odwołuje się do standardowych pytań, badających kwalifikacje do pracy na określonym stanowisku i wynikających z niego obowiązków. Czasem jednak, by zrealizować swoje cele i otrzymać pełny obraz potencjalnego pracownika, ucieka się do niekonwencjonalnych metod pozyskiwania wiedzy - Ty określiłeś to jako "drażliwe pytania".
Pytania intymne
Są to pytania, które stawiają nas w kłopotliwej sytuacji, a na dodatek, są sprzeczne z prawem. Ich użycie zależy w dużej mierze od kultury osobistej osoby rekrutującej.
Pytania te sprawiają największą trudność i zarazem potęgują stres. Dotykają bowiem tematów, w które ingerencja jest nieuzasadniona; spraw rodzinnych i osobistej hierarchii wartości. Ich rola polega na sondowaniu:
-sfery prywatnej (orientacja seksualna, stan cywilny, ciąża)
-poglądów politycznych
-poglądów religijnych
Może się zdarzyć, że rekrutant nie będzie pytał wprost o te sprawy, ale zada pytanie, które w zawoalowany sposób będzie się wiązać z naszymi przekonaniami.
Jak odpowiadać?
W obu sytuacjach najlepiej udzielić odpowiedzi zgodnie z prawdą lub wymijająco, np. „moje sympatie polityczne/wyznanie nie umniejszają rzetelności, z jaką podchodzę do wykonywania powierzonych zadań.”
Jeśli natomiast skłamiemy, może nas zdradzić mowa ciała. Rekrutanci to profesjonaliści, więc z pewnością wychwycą oszustwo, a wówczas przestaniemy się liczyć w wyścigu o dane stanowisko.
W przypadku, gdy odpowiedzieliśmy zgodnie z prawdą i uważamy, że było to powodem odmowy zatrudnienia, możemy dochodzić swoich praw w Sądzie Pracy. Pod warunkiem, że potrafimy udowodnić swoje racje jako ofiara dyskryminacji.
Pytania o słabe strony
Wśród pytań niewygodnych, aczkolwiek dopuszczalnych, można wymienić te, które wiążą się z naszymi wadami, błędami z przeszłości. Niepisane prawo mówi, że nie należy wspominać o swoich wadach, dopóki nie zostanie się wywołanym do tablicy. A więc wszelkie luki w edukacji czy pracy lepiej przemilczeć.
Jeśli jednak zostaniemy poproszeni o wyjaśnienie, trzeba potrafić przyznać się do błędów, ale i wskazać pozytywne konsekwencje, które wynikają z sytuacji, do której się odnosimy.
Dla niektórych kandydatów pytaniami trudnymi mogą być też takie, które dotyczą wypowiadania się na temat swoich zalet. Umiejętność autoprezentacji wymaga doskonalenia, bo rekrutant ma „kupić” nasz wizerunek.
Pozytywne przeformułowanie
Kiedy już mamy świadomość, że takie pytania występują, możemy się na tę ewentualność przygotować. Sposobem na poradzenie sobie z nią jest umiejętność przekształcenia wad w atuty. Chodzi o to, aby odpowiadając na pytanie, podać uzasadnienie, które postawi nas w pozytywnym świetle.
Najlepiej więc powściągnąć emocje i udzielić odpowiedzi zgodnej z prawdą, posiłkując się, o ile to możliwe, stworzoną wcześniej argumentacją.
Oto jak działa ta taktyka na wybranych przykładach (możesz ich spokojnie użyć podczas rozmowy kwalifikacyjnej):
- „Ile chciałaby pani zarabiać?” - Jeśli krępujemy się podać konkretną kwotę, możemy odpowiedzieć, np. „Wcześniej zarabiałam... Chciałabym zarabiać podobnie lub więcej” lub „Chciałabym zarabiać..., bo chcę się samodzielnie utrzymywać.”
- „Nie jest pani w odpowiednim wieku” – Liczy się doświadczenie, które mogę zaoferować. Moje umiejętności będą sprzyjać dobremu funkcjonowaniu firmy. Jestem dyspozycyjna, bo nie mam rodziny.
- „Czemu zmieniał pan kierunek studiów?” – Dokonałem wyboru, ale później uświadomiłem sobie, że nie był on dobry dla mnie. Dzięki zmianie kierunku studiów mogę teraz robić to, co lubię i jestem specjalistą w tej dziedzinie.
- „Jak finansuje pan swoje studia?” - Pracuję dorywczo, a od czasu do czasu korzystam z pomocy rodziców.
- „Czy jest pani mężatką?” – Tak, cechy, które o które wzbogaciło mnie małżeństwo przenoszę także na inne dziedziny życia, dzięki temu jestem bardziej odpowiedzialna, cierpliwa i skłonna do kompromisów.
- „Wcześniej nie pracował pan na podobnym stanowisku?” – Na poprzednim stanowisku wyczerpałem możliwości samorealizacji. Chciałbym poszerzyć swoje umiejętności, rozwijać się zawodowo, a ta praca mi to umożliwi.
- „Jak się pani utrzymuje, skoro obecnie pani nie pracuje?” – Posiadam oszczędności i czasem korzystam z pomocy finansowej od najbliższej rodziny.
- „Nie odpowiada pani wszystkim wymaganiom na to stanowisko” - Mam dzieci i dużą motywację do pracy, bo muszę te dzieci utrzymać.
- „Skąd te luki w pracy zawodowej?” – Zostałam zwolniona z pracy w wyniku redukcji etatów, a później pracowałam „na czarno”. Nie mogę tej aktywności udokumentować, ale dzięki niej posiadam nowe kwalifikacje.
- „Czy to pana pierwsza praca?” – Tak, traktuję ją jako wyzwanie, które wyzwala silną motywację do działania i osiągania wyznaczonego celu. Szybko się uczę nowych rzeczy i jestem pewien, że sobie poradzę.
Podałem kilka przykładów. Mam nadzieję, że Ci pomogłem.