Nie martw się.
Co do chłopaka w Anglii to nie bój się. Z własnego doświadczenia wiem, iż nawet największy "podrywacz" może się zmienić. To zależy od dziewczyny. Nie bój się zaangażowania. Jeżeli nie spróbujesz to nie dowiesz się co się stanie. To, że to boli wie chyba każdy. Ale wiedz, że każdy ma w sobie coś z romantyka ;d;d trzeba tylko to zauważyć :)