Pytanie: Bardzo prosze o pomoc. Studiuje zaocznie w innym miescie. Czesne wynosi 305zl + dojazdy. Pracuje i zarabiam najnizsza krajowa.Lecz utrzymuje sie sama w mieszkaniu rodzicow, czyli wydatki mam dosyc spore. Chcialabym otrzymywac alimenty od ojca ktory pracuje za granica na umowe i zarabia ok. 5 tys, czy studentce zaocznej i pracujacej naleza sie alimenty ? bardzo prosze o porade
i z gory dziekuje
Do przesłanek alimentacji zalicza się: uzasadnione potrzeby życiowej uprawnionego czyli w tym wypadku Twoje oraz sytuację majątkową Twojego ojca. W mojej ocenie zyjesz w tzw niedostatku i alimenty jak najbardziej Ci przysluguja. Sąd Najwyższy określił, że niedostatek występuje wtedy, gdy uprawniony nie może w pełni własnymi siłami z własnych środków zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb. Wydaje mi się, że w Twoim wypadku tak właśnie jest. Moze nie bedzie to jakas zawrotna kwota ale zawsze 200 czy 300 zł wpadnie. Deczyja jak wiadomo nalezy do sedziego ale warto sprobowac zlozyc pozew.
Twoja ocena:
tauosu
A dlaczego sie nie naleza ? Nalezec sie naleza, ale musisz wykazac ze potrzebujesz tych srodkow . Najlepiej zainwestuj kilka stowek na porade prawna i juz, tutaj raczej nikogo nie znajdziesz z wyksztalceniem prawniczym (a ja dopiero sie ucze :P)