Chcę widywać się z dzieckiem
Pytanie: Witam, mam pewien bardzo poważny problem. Moja żona wyprowadziła się kilka tygodni temu z domu. Po kilku awanturach nie udało nam się dojść do porozumienia i małżonka, zabierając naszego synka, przeprowadziła się do swojej matki. Kilka razy próbowałem się do niej dodzwonić po tej sytuacji, ale nie odbierała ode mnie telefonów. Gdy przyjechałem do teściowej, żona przez drzwi powiedziała, że nie chce mnie więcej widzieć i żebym zapomniał o kontakcie z synem. Jestem zdruzgotany, oburzony i załamany. Bardzo kocham moje dziecko i chcę mieć prawo do widywania się z nim. Proszę o pomoc, co mam robić?
Krok 1 -
Rozumiem, że jestem oburzony i załamany takim obrotem sprawy. Na pewno nie spodziewałeś się takiego zachowania ze strony żony. Jeśli kochasz swoje dziecko i byłeś dobrym ojcem, nie ma ona prawa zabronić Ci kontaktu z dzieckiem. Prawdę powiedziawszy - taki zakaz może wydać jedynie sąd.
Pamiętaj, że w sytuacji rozstania rodziców, gdy dziecko na stałe przebywa u jednego z nich, w tym wypadku u Twojej żony, Ty masz prawo wystąpić do sądu opiekuńczego z wnioskiem o możliwość widywanie się z dzieckiem. Zwłaszcza gdy utrudnia ona ten kontakt albo nie wyraża na niego zgody. Podstawą tego uprawnienia do wystąpienia do sądu jest artykuł 109 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi, że jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.
Więc nie poddawaj się i walcz o swoje prawa. Odłączenie dziecka od jednego z rodziców, bez powodu, jest szkodliwe dla malucha. A im dziecko młodsze tym trudniej musi mu być się pogodzić z tym, że jednego dnia tata był przy nim, a drugiego już do nie ma. Jeżeli zależy Ci na szczęściu Twoim i Twojego syna, oraz chcesz jego dobra przede wszystkim, to musisz udać się do sądu z takim właśnie wnioskiem i czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Oby po Twojej myśli.
Powiązane pytania
Powiązane helpy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zostań Helperserm już teraz i
zarejestruj się !