login
hasło
wyloguj
Twój profil
wyloguj
Dodaj helpa
wyloguj
Poproś o helpa
wyloguj
Rejestracja
liczba helpersów: 735, liczba helpów: 1515
Pytania od Helpersów
Ciekawe strony
Nowi Helpersi
Najlepiej oceniane porady
co mogło spowodować tak agresywne zachowanie??
autor: Wikkx33
ocena Helpersów: 0
Pytanie: od jakiegoś czasu moja siostra (29 lat) zaczela odnosic sie do calej rodziny z pogardą. caly czas odzywa sie do nas "warcząc" i wyzywając nas. takie zachowanie jest strasznie denerwujące poniewaz ona uwaza ze wszystko moze, nie liczy sie ze słowami, uwaza ze zawsze ma racje i dosłownie poniza ludzi w rozmowie. rok temu urodzila dziecko i do tej pory tlumaczylam to sobie tak, ze moze jest jej ciezko: pracuje (na kierowniczym stanowisku) i wychowuje małe dziecko, jej mąż ma problemy zdrowotne i tez male kłopoty w pracy ale stara sie jak moze, mysle ze niezle sobie radzi, a w stosunku do niej jest bardzo czuły i opiekuńczy (dodam ze nie mają kłopotow finansowych). Osatanio nawet mama zwróciła jej uwagę i jakis tydzien było lepiej ale znowu sie zaczeło. zaniepokoiło mnie nawet jej zachowanie w stosunku do dziecka, zauwazyłam ze czasem je szarpie i potrząsa nim... sama nie mam jeszcze dzieci ale jestem pedagogiem i wg mnie takie zachowanie jest niepokojące, zwłaszcza ze znam moją siostre bardzo dobrze i nigdy jeszcze nie była taka "drażliwa". Ostatanio, podczas rozmowy bez powodu wyzwała mnie od najgorszych, a kiedy zareagowałam stanowczym sprzeciwem i w zlości rzuciłam w nią poduszką, wpadła w szał, uderzyła mnie z całej siły w głowę (bez żadnych oporów i obawy że zrobi mi krzywdę) na tyle silnie ze upadłam i przez chwilę straciłam oriętację, zaczęła wykrzykiwać, że jak ja smię podnieśc na nią rękę itp. gdy sie podniosłam rzuciła sie na mnie z taką wściekłościa w oczach, jaką na prawde ciężko opisać. cieżko mi to pisać ale pierwszy raz byłam taka przerazona. miałam wrażenie ze chce mnie zabić. nie opanowała sie nawet gdy nadeszła mama - musiała ja dosłownie ode mnie oderwać. co mnie dodatkowo zaskoczyło: mama stanęła w jej obronie... nie potrafie opisać w jakim byłam szoku, zwłaszcza gdy usłyszałam jak siostra mowi mamie ze to ja sie na nią "rzuciłam z pazurami". za dziecka zdarzało nam sie posprzeczac, nawet poszarpac.. wiadomo jak to z rodzeństwem.. myslalam ze z tego sie wyrasta, ale nigdy jeszcze nie dostałam od mojej siostry (z reszta od nikogo) tak silnego ciosu (nawet dobrze nie wiem czym) i nigdy w jej zachowaniu nie bylo tyle agresji. zastanawiam sie czy jest cos o czym nie wiem, a o czym wie moja mama (sądząc po jej zachowaniu), ale z drugiej strony gdyby tak bylo to mama nie obwinialaby mnie za to zajscie. od razu dodam ze nie moge porozmawiac o tym z siostra bo juz nie raz próbowałam i wstyd mi napisać jaka była jej reakcja.. parskniecie, wysmianie i wyzwanie od nienormalnych. ogólnie to jestem bardzo zżyta z siostra a miedzy nami nigdy nie było jakichs większych konfliktów. do dziś. o co wiec moze chodzic?
Krok 1 - Może ma jakiś problem.?
Wiele ludzi ma problemy o których nie mówi wszystkim (twoja Mama ją urodziła nie dziw się, że mogła Ci nie powiedzieć) tylko najbliższym (jej zdaniem) osobom. Może to być na przykład kłopoty zdrowotne, finansowe czy z opanowaniem nerwów (pamiętaj, że ona mogła Ci nie powiedzieć. Gdy twoja Mama tak zareagowała to sądzę, iż ona o tym jak najbardziej wie (twoja siostra mogła ja poprosić aby Ci nie mówiła). Może reaguje tak gdyż jej nerwy są całkiem rozszarpane. Nie potrafi nad tym zapanować. Nigdy nie krzycz na nią jeżeli nie chcesz żeby ona to robiła.! Chcąc z nią rozmawiać, coś się zapytać czy powiedzieć mów spokojnym, przyjaznym i opanowanym głosem. Patrz się na nią jak byś chciała powiedzieć:" jestem twoją siostrą. Możesz mi wszystko powiedzieć. Pamiętaj." Jeżeli bd podnosiła głos ona zrobi to samo i dojdzie do kłótni a nawet "bijatyki". Nawet gdy ona będzie krzyczała Ty dalej mów spokojnie i patrz się jej prosto w oczy. Zobacz co wtedy się stanie. Jeżeli w końcu zobaczy, że na prawdę chcesz ją wysłuchać i jej pomóc to sama powie o co chodzi. Nie wypytuj Mamę czy wie coś na ten temat. To może być "pole minowe". Twoja Mama nic Ci nie powie a do tego może tylko na Ciebie krzyczeć. Nie potrzebnie. Powodzenia :). Trzymam kciuki ;*
Twoja ocena:
Marches
Problem rodzi problem
Według mnie przyczyną może być ta cała sytuacja która ją przerasta ,z jednej strony stanowisko kierownicze a więc dużo stresów, problemów na głowie, sprawowanie nad tym kontroli nie jest takie łatwe, z drugiej strony chory mąż, a więc osoba która jest dla niej ważna ma poważny problem tym bardziej że mają dziecko i za pewne chciała by mieć spokój i wychowywać dziecko bezstresowo. Sytuacja nie jest łatwa, i zapewne dlatego w taki a nie inny sposób odreagowuje na te wszystkie problemy, być może popadła w depresję, i dlatego radził bym udanie się do psychologa, dobrym sposobem jest też naprawdę szczera rozmowa, i chęć pomocy. Wierzę że się wszystko ułoży .Pozdrawiam
ewa98124
za dużo stresu
ewa98124
Powiązane pytania
Powiązane helpy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zostań Helperserm już teraz i zarejestruj się !