Problem rodzi problem
Według mnie przyczyną może być ta cała sytuacja która ją przerasta ,z jednej strony stanowisko kierownicze a więc dużo stresów, problemów na głowie, sprawowanie nad tym kontroli nie jest takie łatwe, z drugiej strony chory mąż, a więc osoba która jest dla niej ważna ma poważny problem tym bardziej że mają dziecko i za pewne chciała by mieć spokój i wychowywać dziecko bezstresowo. Sytuacja nie jest łatwa, i zapewne dlatego w taki a nie inny sposób odreagowuje na te wszystkie problemy, być może popadła w depresję, i dlatego radził bym udanie się do psychologa, dobrym sposobem jest też naprawdę szczera rozmowa, i chęć pomocy. Wierzę że się wszystko ułoży .Pozdrawiam