Rozmowa
Ja proponuję usiąść kiedyś z tatą w pokoju i spokojnie porozmawiać. Można mu powiedzieć, że sam był kiedyś młody, użyć argumentów, które tu podałeś (o nauce chociażby). Myślę, że jeśli mu wszystko odpowiednio wyjaśnisz, to zrozumie. Aczkolwiek od narkotyków radziłbym naprawdę trzymać się z dala, bo tego jednak chyba żaden rodzic nie zaaprobuje.