Dragi
Łukasz, w zasadzie to, że coś tam łykacie, no to jest praktycznie przestępstwo, bo te różne ekstazy z niewiadomego źródła no, umówmy się nie są legalne.
Z tego, co mówisz, ojciec w sumie martwi się o Ciebie, a Twój powrót do domu pod wpływem alkoholu miał prawo go zaniepokoić. Z drugiej strony jesteś dorosły, uczysz się i jak napisałeś czasami pracujesz na swoje potrzeby i w zasadzie wyjście raz w tygodniu ze znajomymi do jakiegoś klubu czy dyskoteki to przecież normalne, w zasadzie każdy młody człowiek powinien spotykać się ze znajomymi , trochę potańczyć, porozmawiać.
Może twojego ojca niepokoi, że spotykasz się z ludźmi, których on nie zna. Piszesz cały czas o ojcu, może postaraj się przekonać mamę, by wytłumaczyła ojcu, że nie ma nic złego w tym, że w soboty się trochę rozerwiesz. W końcu wiedzą, gdzie jesteś, wracasz w normalnym stanie – rozumiem, że nietrzeźwy wróciłeś tylko raz. Jednak zastanów się, czy musisz poprawiać sobie humor jakimiś substancjami ( nie piszesz, co to jest).
Myślę, że taka sytuacja to nie powód do tego, żebyś wyprowadzał się z domu. Najważniejsza sprawa w tej chwili to rozmowa z rodzicami, po to, by ojciec zrozumiał, że jesteś dorosły i nie robisz nic złego.