Krok 1 - Rozmowa, zaufanie i czas - bez tego ani rusz.
Wierze, że jest Ci bardzo ciężko otrząsnąć się po tak trudnych i paskudnych przeżyciach. Jeżeli kochasz swojego obecnego chłopaka i wiesz, że nie skrzywdziłby nawet muchy, a co dopiero kobietę, którą kocha i z którą się związał, to jedyna rada jaką mogę Ci dać to - zaufaj. Spróbuj zaufać. Bez tego ani rusz. Wiem, że może Ci się to wydawać prawie niewykonalne, ale uwierz mi proszę, że jest to jedyny sposób, aby móc pójść w Waszym związku o krok naprzód. Psychika ludzka to trudne narzędzie. Czasami przeżycia z przeszłości wpływają na dalsze decyzje i zachowania przez całe nasze życie. Muszę Cię ostrzec - możliwe, że nie uda Ci się zapomnieć. Że wspomnienia będą co jakiś czas pojawiać się zupełnie nieproszone i burzyć Twój wewnętrzny spokój. Ale wiedz, że nie wszyscy mężczyźni są źli. Że nie każdy będzie chciał Ci ubliżać, wymuszać czegokolwiek na Tobie, ani tym bardziej używać siły. Musisz nauczyć się żyć z własnym bagażem doświadczeń, ale staraj się nie obarczać nim innych. Chłopak Cię kocha, dba o Ciebie, nie będzie chciał Ci zaszkodzić. Jeśli Ci na nim zależy to przede wszystkim musisz z nim porozmawiać. Powiedz co Cię dręczy, opowiedz mu o tym co Cię w życiu spotkało. Nie bój się i nie wstydź. To nie Ty powinnaś się wstydzić. Jestem pewna, że gdy mu wszystko opowiesz i poprosisz by przez pewien czas naprawdę uważał na sposób w jaki do Ciebie mówi, czy też jak się zachowuje, to on to zrozumie. Jeżeli naprawdę mu na Tobie zależy to postara się Ci pomóc jak tylko umie. A Ty zrób wszystko by przez ten czas, który sobie dacie na ponowne poznanie się i oswojenie ze sobą nawzajem, mu zaufać. Rozmowa, zaufanie i czas - to powinno zaleczyć choć trochę niezabliźnione rany. A tym bardziej ułatwić Wam tę miłość, którą próbujecie się darzyć. I rozmawiaj z obecnym chłopakiem już zawsze o wszystkim, niech i on czuje, że mu ufasz. Nie tylko Ty musisz się o tym przekonać. A gdy już będzie Wam łatwiej - nie wracajcie do tematu.