Pytanie: Ostatnio troche sie zapędziłam i zlapala mnie policja. Oczywiscie dostalam mandat. Nie uśmiecha mi sie placic takiej kasy, rodzice tez nie pomoga bo nic nie wiedza... Slyszalam ze jesli sie nie zaplaci to nic sie nie dzieje. Czy to prawda? Bo jakos nie chce mi sie wierzyc.To przeciez byloby zbyt proste. Moze ktos z Was byl w podobnej sytuacji?
Byłem w podobnej sytuacji. Urząd Skarbowy z pewnością zajmie się tą sprawą. Mogą Ci zablokować konto bankowe (pod warunkiem,że je znają) Blokowana jest tylko kwota powyżej pensji minimalnej . Mogą potrącić to sobie z nadpłaty podatku (pita). Mogą wystąpić z pismem do Twojego zakładu pracy (podobna sytuacja jak z kontem) ,mogą przysłać poborcę skarbowego. Przed tym nie uciekniesz :-) Lepiej zapłać i nie będzie problemu.
Twoja ocena:
krusz
Z tego co wiem, to mandat i tak Ci ściągną, chocby przez Urząd Skarbowy (chyba przy rozliczeniu podatku)
Odsetki nie są duże, jednak mandat i tak zostanie ściągnięty.