Wypowiedzi mówią same za siebie..
Kto z nas nie lubi eksperymentować? Szczególnie, jeśli chodzi o ciało. Młode ciało. Powszechnie przecież mówi się, że to, co „zakazane”, kusi najbardziej. I choć kolczyki w pępku, nosie, języku, czy Bóg wie, gdzie jeszcze, jak i kolorowe, niezmywalne rysuneczki na skórze nie są zabronione, to przynajmniej w pewnym wieku co najmniej niepożądane. Mimo, że wygląda to pięknie (choć nie zawsze, bo na pewno nie prezentuje się pysznie na przykład kawałek metalu na wystającym brzuchu!), to wcale nie jest tak kolorowo – zawsze. Przeczytajcie wypowiedzi dwóch dziewczyn – Magdy i Eweliny, które postanowiły dokonać pewnych zmian w swoim wyglądzie. Niestety, przejechały się na tym bardzo!
„Wszyscy mówią, że jak dziewczyna ma kolczyk w języku, to jest to bardzo podniecające, że super jest się z taką osobą całować, itd. Mi też się na początku tak wydawało. No i w sumie tak było po tym, jak wszystkie rany się już wygoiły. Mój kolczyk bardzo mi się podobał. Jednak szybko okazało się, że został umieszczony w niewłaściwym miejscu. Zaczął mi uciskać na nerwy, w wyniku czego zaczęłam mieć zasłabnięcia i inne różne dolegliwości. Nikt nie wiedział, co mi jest. Poza tym nawet jeść porządnie nie byłam w stanie, bo mnie wszystko bolało od razu. Kolczyk żgał mnie w podstawę języka i wcale nie było to przyjemne. Raz się tak zdenerwowałam, że sama go sobie wyjęłam na chama i spowodowałam sobie taki krwotok, że nie mogłam się długo pozbierać! Oczywiście, w szpitalu wylądowałam. Nigdy więcej takiego paskudztwa!”
„Od dawna marzyłam o tym, żeby zrobić sobie mały tatuażyk na ramieniu. Oczywiście, byłam na to za młoda, rodzice się nie zgadzali. Raz poszłam do salonu bez ich wiedzy, podrobiłam ich podpis pod zgodą, bo byłam nieletnia, no i zrobiłam sobie. Niezmywalny taki, rzecz jasna. Pomijając już to, że wyszło okropnie, nie tak, jak chciałam, to jeszcze się dowiedzieli najpierw nauczyciele, potem rodzice, no i była bura jak nie wiem. Nie radzę nigdy robić takich rzeczy w ciemno, bo to się tylko tak super wszystko wydaje. W gruncie rzeczy jest inaczej. Nie róbcie takich rzeczy za plecami rodziców!”