Pytanie: Witam,
Od jakiegoś czasu moim problemem są ciągłe “wizyty” natarczywych much. Środki dostępne w sklepach pomagają tylko na chwilę. Za moment i tak całe mieszkanie jest pełne nowych owadów. Okno musi być otwarte, bo nie posiadam niestety klimatyzacji w mieszkaniu, a na moskitierę okienną jeszcze trochę poczekam, bo w firmach dużo zamówień. Może wam udało się kiedyś pozbyć tego problemu, jeśli tak to pochwalcie się swoją metodą.
Znam ten ból. Oglądanie lotów much przez cały dzień i ich natarczywe bzykanie wyprowadzało mnie i moją rodzinę z równowagi. Miałam co prawda rozwieszone w mieszkaniu lepy, stosowałam spraye, ale tak jak w twoim przypadku pomoc była tylko chwilowa. Udało się przez przypadek, bowiem w prezencie dostałam doniczki z ziołami. W zestawie była też mięta. Po ustawieniu na okno okazało się, że z dnia na dzień much było coraz mniej. U znajomej dowiedziałam się, że sposób jest stary jak świat i od dawna pomagał ludziom w radzeniu sobie z natrętnymi muchami. Postaw zatem na parapet doniczkę z mięta, a jest duża szansa że twój problem się ograniczy, a być może zniknie całkowicie.
Twoja ocena:
kasiorra
Hehhe
Wiesz jeśli się nie sprawdzi pomysl koleżanki z miętą to pozostał Ci tylko zawieszenie u żerandolu lep na muchy i czekanie aż sie któras złapie na niego.