Z kim się związać ? prosze o obiektywne odpowiedzi.

Jakiś czas temu, a dokładnie w zeszłym tygodniu wyprowadził się z mojego mieszkania chłopak, zerwaliśmy jednak dużo wcześniej. Jest to człowiek nieco agresywny, dziecinny i bardzo zaborczy ale mamy wiele wspólnych zainteresowań i wspomnień np. przeżyliśmy razem swój pierwszy raz, niestety po zamieszkaniu razem stwierdził że ślubu nam nie potrzeba co mnie bardzo zabolało. Jestem typem romantyczki która nie potrafi bawi się związkiem i chce tylko czegoś na stałe. Teraz były chłopak próbuje się do mnie zbliżyć, przyznaje że nadal do niego coś czuje bo mieliśmy stworzyć poważną przyszłość. Jednak bardzo boje się ponownych ran na sercu i nie potrafię do końca mu zaufać ( m.in po tym jak opowiedział mi w jaki sposób zdradził swoją poprzednią ). Niedawno ok 2 tygodnie temu, pojawił się w moim życiu inny chłopak. Wdaje mi się być bardzo bardzo bliski i też coś poczułam do niego. Często ze sobą piszemy ale nie możemy ponieważ teraz wyjechał do Anglii. Mamy wiele wspólnych zainteresowań i takich samych poglądów. Jest też typem romantyka ( dostałam kwiaty od niego :) ) jednak wyznał mi że jakiś czas przed spotkaniem mnie ( chyba mogę to tak określić ) ''bawił się dziewczynami''
porostu miał uraz po wielkiej straconej miłości i ja to rozumiem. Teraz jednak nadeszły mnie głupie myśli z serii:'' a jeżeli mną też się bawi? '' Podoba mi się jednak podejście do związków zupełnie takie jak moje a mianowicie że ukochaną osobę stawia ponad wszystko, a zdrada oznacza koniec - przy czym wierny był każdej ze swoich siedmiu i tu też uważam że chodź przeszłości nie wolno rozpatrywać to przytłacza mnie ilość jego byłych. Zaproponował mi wyjazd do Anglii w sierpniu na swój koszt i nie wiem co z tym zrobić.
--Wiem że się rozpisałam i może nie będzie się chciało Wam tego czytać-- ale proszę naprawdę bo ''burdel'' w głowie mam nieziemski-- :(