Związek na odległość
Witam! Mój problem dotyczy pewnie znanej już wam kwestii, jaką jest związek na odległość. Ale zacznę od początku: Kilka dni temu poznałam świetnego faceta. Co tu dużo mówić... Ideał. Miły, przystojny, inteligentny, z pasją... Jak dla mnie bomba. Już od pierwszego spotkania czułam, jakbym znała go od lat. Czułam się tak swobodnie... Oczywiście spotkania jak się pewnie domyślacie, nie zakończały się jedynie na rozmowach, a pocałunki nie były 'buziakami po przyjacielsku'. No i wpadłam w to po uszy... Wczoraj powiedziałam mu co myślę. Zebrałam się w sobie i oznajmiłam, że chcę z nim być, że jest mi bardziej niż bliski... Z jego strony też wyczułam zainteresowanie moją osobą, ale po chwili zapytał mnie, czy na pewno tego chcę. Chodzi o to, że oboje studiujemy, a od Krakowa do Lublina jest sporo. No i jego praca... A to wyklucza spotkania co każdy weekend. Co zrobić?! Nie chcę znowu cierpieć, bo związki na odległość są trudne, ale z drugiej strony... Proszę o radę!