login
has³o
wyloguj
Twój profil
wyloguj
Dodaj helpa
wyloguj
Popro¶ o helpa
wyloguj
Rejestracja
liczba helpersów: 736, liczba helpów: 1515
[ 1 ]
co mog³o spowodowaæ tak agresywne zachowanie??
pytanie zada³: Marches liczba odpowiedzi na to pytanie: 4
od jakiego¶ czasu moja siostra (29 lat) zaczela odnosic sie do calej rodziny z pogard±. caly czas odzywa sie do nas "warcz±c" i wyzywaj±c nas. takie zachowanie jest strasznie denerwuj±ce poniewaz ona uwaza ze wszystko moze, nie liczy sie ze s³owami, uwaza ze zawsze ma racje i dos³ownie poniza ludzi w rozmowie. rok temu urodzila dziecko i do tej pory tlumaczylam to sobie tak, ze moze jest jej ciezko: pracuje (na kierowniczym stanowisku) i wychowuje ma³e dziecko, jej m±¿ ma problemy zdrowotne i tez male k³opoty w pracy ale stara sie jak moze, mysle ze niezle sobie radzi, a w stosunku do niej jest bardzo czu³y i opiekuñczy (dodam ze nie maj± k³opotow finansowych). Osatanio nawet mama zwróci³a jej uwagê i jakis tydzien by³o lepiej ale znowu sie zacze³o. zaniepokoi³o mnie nawet jej zachowanie w stosunku do dziecka, zauwazy³am ze czasem je szarpie i potrz±sa nim... sama nie mam jeszcze dzieci ale jestem pedagogiem i wg mnie takie zachowanie jest niepokoj±ce, zw³aszcza ze znam moj± siostre bardzo dobrze i nigdy jeszcze nie by³a taka "dra¿liwa". Ostatanio, podczas rozmowy bez powodu wyzwa³a mnie od najgorszych, a kiedy zareagowa³am stanowczym sprzeciwem i w zlo¶ci rzuci³am w ni± poduszk±, wpad³a w sza³, uderzy³a mnie z ca³ej si³y w g³owê (bez ¿adnych oporów i obawy ¿e zrobi mi krzywdê) na tyle silnie ze upad³am i przez chwilê straci³am oriêtacjê, zaczê³a wykrzykiwaæ, ¿e jak ja smiê podnie¶c na ni± rêkê itp. gdy sie podnios³am rzuci³a sie na mnie z tak± w¶ciek³o¶cia w oczach, jak± na prawde ciê¿ko opisaæ. cie¿ko mi to pisaæ ale pierwszy raz by³am taka przerazona. mia³am wra¿enie ze chce mnie zabiæ. nie opanowa³a sie nawet gdy nadesz³a mama - musia³a ja dos³ownie ode mnie oderwaæ. co mnie dodatkowo zaskoczy³o: mama stanê³a w jej obronie... nie potrafie opisaæ w jakim by³am szoku, zw³aszcza gdy us³ysza³am jak siostra mowi mamie ze to ja sie na ni± "rzuci³am z pazurami". za dziecka zdarza³o nam sie posprzeczac, nawet poszarpac.. wiadomo jak to z rodzeñstwem.. myslalam ze z tego sie wyrasta, ale nigdy jeszcze nie dosta³am od mojej siostry (z reszta od nikogo) tak silnego ciosu (nawet dobrze nie wiem czym) i nigdy w jej zachowaniu nie bylo tyle agresji. zastanawiam sie czy jest cos o czym nie wiem, a o czym wie moja mama (s±dz±c po jej zachowaniu), ale z drugiej strony gdyby tak bylo to mama nie obwinialaby mnie za to zajscie. od razu dodam ze nie moge porozmawiac o tym z siostra bo juz nie raz próbowa³am i wstyd mi napisaæ jaka by³a jej reakcja.. parskniecie, wysmianie i wyzwanie od nienormalnych. ogólnie to jestem bardzo z¿yta z siostra a miedzy nami nigdy nie by³o jakichs wiêkszych konfliktów. do dzi¶. o co wiec moze chodzic?
Czy m±¿ mnie zdradza?
pytanie zada³: reklama liczba odpowiedzi na to pytanie: 3
Mój m±¿ ostatnio straci³ pracê. Dziwnie siê po tym zachowuje. Czêsto wychodzi z domu bez uprzedzenia, jest agresywny, nie chce ze mn± rozmawiaæ na ten temat, a kiedy ogl±da telewizje jest czêsto w ogóle nie obecny. Czy on mo¿e kogo¶ ma?
co mog³o spowodowaæ tak agresywne zachowanie??
pytanie zada³: ewa98124 liczba odpowiedzi na to pytanie: 4
od jakiego¶ czasu moja siostra (29 lat) zaczela odnosic sie do calej rodziny z pogard±. caly czas odzywa sie do nas "warcz±c" i wyzywaj±c nas. takie zachowanie jest strasznie denerwuj±ce poniewaz ona uwaza ze wszystko moze, nie liczy sie ze s³owami, uwaza ze zawsze ma racje i dos³ownie poniza ludzi w rozmowie. rok temu urodzila dziecko i do tej pory tlumaczylam to sobie tak, ze moze jest jej ciezko: pracuje (na kierowniczym stanowisku) i wychowuje ma³e dziecko, jej m±¿ ma problemy zdrowotne i tez male k³opoty w pracy ale stara sie jak moze, mysle ze niezle sobie radzi, a w stosunku do niej jest bardzo czu³y i opiekuñczy (dodam ze nie maj± k³opotow finansowych). Osatanio nawet mama zwróci³a jej uwagê i jakis tydzien by³o lepiej ale znowu sie zacze³o. zaniepokoi³o mnie nawet jej zachowanie w stosunku do dziecka, zauwazy³am ze czasem je szarpie i potrz±sa nim... sama nie mam jeszcze dzieci ale jestem pedagogiem i wg mnie takie zachowanie jest niepokoj±ce, zw³aszcza ze znam moj± siostre bardzo dobrze i nigdy jeszcze nie by³a taka "dra¿liwa". Ostatanio, podczas rozmowy bez powodu wyzwa³a mnie od najgorszych, a kiedy zareagowa³am stanowczym sprzeciwem i w zlo¶ci rzuci³am w ni± poduszk±, wpad³a w sza³, uderzy³a mnie z ca³ej si³y w g³owê (bez ¿adnych oporów i obawy ¿e zrobi mi krzywdê) na tyle silnie ze upad³am i przez chwilê straci³am oriêtacjê, zaczê³a wykrzykiwaæ, ¿e jak ja smiê podnie¶c na ni± rêkê itp. gdy sie podnios³am rzuci³a sie na mnie z tak± w¶ciek³o¶cia w oczach, jak± na prawde ciê¿ko opisaæ. cie¿ko mi to pisaæ ale pierwszy raz by³am taka przerazona. mia³am wra¿enie ze chce mnie zabiæ. nie opanowa³a sie nawet gdy nadesz³a mama - musia³a ja dos³ownie ode mnie oderwaæ. co mnie dodatkowo zaskoczy³o: mama stanê³a w jej obronie... nie potrafie opisaæ w jakim by³am szoku, zw³aszcza gdy us³ysza³am jak siostra mowi mamie ze to ja sie na ni± "rzuci³am z pazurami". za dziecka zdarza³o nam sie posprzeczac, nawet poszarpac.. wiadomo jak to z rodzeñstwem.. myslalam ze z tego sie wyrasta, ale nigdy jeszcze nie dosta³am od mojej siostry (z reszta od nikogo) tak silnego ciosu (nawet dobrze nie wiem czym) i nigdy w jej zachowaniu nie bylo tyle agresji. zastanawiam sie czy jest cos o czym nie wiem, a o czym wie moja mama (s±dz±c po jej zachowaniu), ale z drugiej strony gdyby tak bylo to mama nie obwinialaby mnie za to zajscie. od razu dodam ze nie moge porozmawiac o tym z siostra bo juz nie raz próbowa³am i wstyd mi napisaæ jaka by³a jej reakcja.. parskniecie, wysmianie i wyzwanie od nienormalnych. ogólnie to jestem bardzo z¿yta z siostra a miedzy nami nigdy nie by³o jakichs wiêkszych konfliktów. do dzi¶. o co wiec moze chodzic?
co mog³o spowodowaæ tak agresywne zachowanie??
pytanie zada³: ewa98124 liczba odpowiedzi na to pytanie: 4
od jakiego¶ czasu moja siostra (29 lat) zaczela odnosic sie do calej rodziny z pogard±. caly czas odzywa sie do nas "warcz±c" i wyzywaj±c nas. takie zachowanie jest strasznie denerwuj±ce poniewaz ona uwaza ze wszystko moze, nie liczy sie ze s³owami, uwaza ze zawsze ma racje i dos³ownie poniza ludzi w rozmowie. rok temu urodzila dziecko i do tej pory tlumaczylam to sobie tak, ze moze jest jej ciezko: pracuje (na kierowniczym stanowisku) i wychowuje ma³e dziecko, jej m±¿ ma problemy zdrowotne i tez male k³opoty w pracy ale stara sie jak moze, mysle ze niezle sobie radzi, a w stosunku do niej jest bardzo czu³y i opiekuñczy (dodam ze nie maj± k³opotow finansowych). Osatanio nawet mama zwróci³a jej uwagê i jakis tydzien by³o lepiej ale znowu sie zacze³o. zaniepokoi³o mnie nawet jej zachowanie w stosunku do dziecka, zauwazy³am ze czasem je szarpie i potrz±sa nim... sama nie mam jeszcze dzieci ale jestem pedagogiem i wg mnie takie zachowanie jest niepokoj±ce, zw³aszcza ze znam moj± siostre bardzo dobrze i nigdy jeszcze nie by³a taka "dra¿liwa". Ostatanio, podczas rozmowy bez powodu wyzwa³a mnie od najgorszych, a kiedy zareagowa³am stanowczym sprzeciwem i w zlo¶ci rzuci³am w ni± poduszk±, wpad³a w sza³, uderzy³a mnie z ca³ej si³y w g³owê (bez ¿adnych oporów i obawy ¿e zrobi mi krzywdê) na tyle silnie ze upad³am i przez chwilê straci³am oriêtacjê, zaczê³a wykrzykiwaæ, ¿e jak ja smiê podnie¶c na ni± rêkê itp. gdy sie podnios³am rzuci³a sie na mnie z tak± w¶ciek³o¶cia w oczach, jak± na prawde ciê¿ko opisaæ. cie¿ko mi to pisaæ ale pierwszy raz by³am taka przerazona. mia³am wra¿enie ze chce mnie zabiæ. nie opanowa³a sie nawet gdy nadesz³a mama - musia³a ja dos³ownie ode mnie oderwaæ. co mnie dodatkowo zaskoczy³o: mama stanê³a w jej obronie... nie potrafie opisaæ w jakim by³am szoku, zw³aszcza gdy us³ysza³am jak siostra mowi mamie ze to ja sie na ni± "rzuci³am z pazurami". za dziecka zdarza³o nam sie posprzeczac, nawet poszarpac.. wiadomo jak to z rodzeñstwem.. myslalam ze z tego sie wyrasta, ale nigdy jeszcze nie dosta³am od mojej siostry (z reszta od nikogo) tak silnego ciosu (nawet dobrze nie wiem czym) i nigdy w jej zachowaniu nie bylo tyle agresji. zastanawiam sie czy jest cos o czym nie wiem, a o czym wie moja mama (s±dz±c po jej zachowaniu), ale z drugiej strony gdyby tak bylo to mama nie obwinialaby mnie za to zajscie. od razu dodam ze nie moge porozmawiac o tym z siostra bo juz nie raz próbowa³am i wstyd mi napisaæ jaka by³a jej reakcja.. parskniecie, wysmianie i wyzwanie od nienormalnych. ogólnie to jestem bardzo z¿yta z siostra a miedzy nami nigdy nie by³o jakichs wiêkszych konfliktów. do dzi¶. o co wiec moze chodzic?
co mog³o spowodowaæ tak agresywne zachowanie??
pytanie zada³: Wikkx33 liczba odpowiedzi na to pytanie: 4
od jakiego¶ czasu moja siostra (29 lat) zaczela odnosic sie do calej rodziny z pogard±. caly czas odzywa sie do nas "warcz±c" i wyzywaj±c nas. takie zachowanie jest strasznie denerwuj±ce poniewaz ona uwaza ze wszystko moze, nie liczy sie ze s³owami, uwaza ze zawsze ma racje i dos³ownie poniza ludzi w rozmowie. rok temu urodzila dziecko i do tej pory tlumaczylam to sobie tak, ze moze jest jej ciezko: pracuje (na kierowniczym stanowisku) i wychowuje ma³e dziecko, jej m±¿ ma problemy zdrowotne i tez male k³opoty w pracy ale stara sie jak moze, mysle ze niezle sobie radzi, a w stosunku do niej jest bardzo czu³y i opiekuñczy (dodam ze nie maj± k³opotow finansowych). Osatanio nawet mama zwróci³a jej uwagê i jakis tydzien by³o lepiej ale znowu sie zacze³o. zaniepokoi³o mnie nawet jej zachowanie w stosunku do dziecka, zauwazy³am ze czasem je szarpie i potrz±sa nim... sama nie mam jeszcze dzieci ale jestem pedagogiem i wg mnie takie zachowanie jest niepokoj±ce, zw³aszcza ze znam moj± siostre bardzo dobrze i nigdy jeszcze nie by³a taka "dra¿liwa". Ostatanio, podczas rozmowy bez powodu wyzwa³a mnie od najgorszych, a kiedy zareagowa³am stanowczym sprzeciwem i w zlo¶ci rzuci³am w ni± poduszk±, wpad³a w sza³, uderzy³a mnie z ca³ej si³y w g³owê (bez ¿adnych oporów i obawy ¿e zrobi mi krzywdê) na tyle silnie ze upad³am i przez chwilê straci³am oriêtacjê, zaczê³a wykrzykiwaæ, ¿e jak ja smiê podnie¶c na ni± rêkê itp. gdy sie podnios³am rzuci³a sie na mnie z tak± w¶ciek³o¶cia w oczach, jak± na prawde ciê¿ko opisaæ. cie¿ko mi to pisaæ ale pierwszy raz by³am taka przerazona. mia³am wra¿enie ze chce mnie zabiæ. nie opanowa³a sie nawet gdy nadesz³a mama - musia³a ja dos³ownie ode mnie oderwaæ. co mnie dodatkowo zaskoczy³o: mama stanê³a w jej obronie... nie potrafie opisaæ w jakim by³am szoku, zw³aszcza gdy us³ysza³am jak siostra mowi mamie ze to ja sie na ni± "rzuci³am z pazurami". za dziecka zdarza³o nam sie posprzeczac, nawet poszarpac.. wiadomo jak to z rodzeñstwem.. myslalam ze z tego sie wyrasta, ale nigdy jeszcze nie dosta³am od mojej siostry (z reszta od nikogo) tak silnego ciosu (nawet dobrze nie wiem czym) i nigdy w jej zachowaniu nie bylo tyle agresji. zastanawiam sie czy jest cos o czym nie wiem, a o czym wie moja mama (s±dz±c po jej zachowaniu), ale z drugiej strony gdyby tak bylo to mama nie obwinialaby mnie za to zajscie. od razu dodam ze nie moge porozmawiac o tym z siostra bo juz nie raz próbowa³am i wstyd mi napisaæ jaka by³a jej reakcja.. parskniecie, wysmianie i wyzwanie od nienormalnych. ogólnie to jestem bardzo z¿yta z siostra a miedzy nami nigdy nie by³o jakichs wiêkszych konfliktów. do dzi¶. o co wiec moze chodzic?
Mój pies zrobi³ siê agresywny - co robiæ?
pytanie zada³: Aliwangarda liczba odpowiedzi na to pytanie: 1
Mam powa¿ny problem. Z mê¿em i dzieæmi od roku mamy kochanego psa. Od pierwszej chwili spodoba³ siê mê¿owi i dzieciom, a ja go wrêcz pokocha³am. Teraz jednak pojawi³ siê pewien problem, którego nie potrafimy wyja¶niæ. Pies zrobi³ siê troszkê agresywny. Zacz±³ atakowaæ inne psy, mimo, i¿ wcze¶niej siê z nimi bawi³. Ponad to kilkakrotnie na mnie zawarcza³, gdy chcia³am zdj±æ go z kanapy. Nigdy wcze¶niej tego nie robi³. Nie wiemy zupe³nie co robiæ. Proszê o radê.
Jak przestaæ siê baæ agresji w zwi±zku?
pytanie zada³: Aliwangarda liczba odpowiedzi na to pytanie: 1
Mam pewien problem. Kilka lat temu by³am w toksycznym zwi±zku z mê¿czyzn±, który próbowa³ zawsze dominowaæ, wyk³óca³ siê o wszystko, czêsto zmusza³ mnie do popierania jego decyzji, ale równie¿ wy¿ywa³ siê na mnie. Dochodzi³o równie¿ do sytuacji kiedy mnie bi³. I to nie by³y odosobnione przypadki, ani tym bardziej sytuacje, kiedy rzekomo na to zas³ugiwa³am. Ka¿dy powód dla niego by³ dobry. Nie jestem w stanie o tym zapomnieæ. Ani o tym, ani te¿ o chwilach kiedy zmusza³ mnie do stosunków, mimo, i¿ tego nie chcia³am. Minê³o kilka lat, uwolni³am siê z tego chorego uk³adu i u³o¿y³am sobie ¿ycie normalnie. Studiujê, mieszkam z narzeczonym, wszystko uk³ada siê wspaniale. Prawie wszystko. Nie umiem mu zaufaæ. W taki sposób, ¿e nie potrafiê uwierzyæ, i¿ nigdy mnie nie skrzywdzi, nie uderzy. Gdy siê k³ócimy o co¶, jak ka¿da normalna para, a on zwyczajnie uniesie d³oñ, ¿eby mnie np. dotkn±æ, obj±æ, wówczas ja siê wzdrygam, czêsto odsuwam, chowam. Bojê siê, paranoicznie siê bojê, ¿e prêdzej czy pó¼niej oka¿e siê taki sam, jak mój by³y. Co jest oczywi¶cie wielk± paranoj±, poniewa¿ to najlepszy cz³owiek jakiego kiedykolwiek pozna³am. Co robiæ? Jak mu zaufaæ?
[ 1 ]
Pytania od Helpersów
Ciekawe strony
Tagi
agresja filmy warga afrodyzjaki aerobowe adsense wpadka aby a pocz go nadci Znaczenie takiego zesp Zakopane brzucha __ [APS-550S] Zwi±zek;
Nowi Helpersi
Najlepiej oceniane porady