pytanie zada³: ewa98124 liczba odpowiedzi na to pytanie: 2
Jaki¶ czas temu, a dok³adnie w zesz³ym tygodniu wyprowadzi³ siê z mojego mieszkania ch³opak, zerwali¶my jednak du¿o wcze¶niej. Jest to cz³owiek nieco agresywny, dziecinny i bardzo zaborczy ale mamy wiele wspólnych zainteresowañ i wspomnieñ np. prze¿yli¶my razem swój pierwszy raz, niestety po zamieszkaniu razem stwierdzi³ ¿e ¶lubu nam nie potrzeba co mnie bardzo zabola³o. Jestem typem romantyczki która nie potrafi bawi siê zwi±zkiem i chce tylko czego¶ na sta³e. Teraz by³y ch³opak próbuje siê do mnie zbli¿yæ, przyznaje ¿e nadal do niego co¶ czuje bo mieli¶my stworzyæ powa¿n± przysz³o¶æ. Jednak bardzo boje siê ponownych ran na sercu i nie potrafiê do koñca mu zaufaæ ( m.in po tym jak opowiedzia³ mi w jaki sposób zdradzi³ swoj± poprzedni± ). Niedawno ok 2 tygodnie temu, pojawi³ siê w moim ¿yciu inny ch³opak. Wdaje mi siê byæ bardzo bardzo bliski i te¿ co¶ poczu³am do niego. Czêsto ze sob± piszemy ale nie mo¿emy poniewa¿ teraz wyjecha³ do Anglii. Mamy wiele wspólnych zainteresowañ i takich samych pogl±dów. Jest te¿ typem romantyka ( dosta³am kwiaty od niego :) ) jednak wyzna³ mi ¿e jaki¶ czas przed spotkaniem mnie ( chyba mogê to tak okre¶liæ )
pytanie zada³: Wikkx33 liczba odpowiedzi na to pytanie: 2
Jaki¶ czas temu, a dok³adnie w zesz³ym tygodniu wyprowadzi³ siê z mojego mieszkania ch³opak, zerwali¶my jednak du¿o wcze¶niej. Jest to cz³owiek nieco agresywny, dziecinny i bardzo zaborczy ale mamy wiele wspólnych zainteresowañ i wspomnieñ np. prze¿yli¶my razem swój pierwszy raz, niestety po zamieszkaniu razem stwierdzi³ ¿e ¶lubu nam nie potrzeba co mnie bardzo zabola³o. Jestem typem romantyczki która nie potrafi bawi siê zwi±zkiem i chce tylko czego¶ na sta³e. Teraz by³y ch³opak próbuje siê do mnie zbli¿yæ, przyznaje ¿e nadal do niego co¶ czuje bo mieli¶my stworzyæ powa¿n± przysz³o¶æ. Jednak bardzo boje siê ponownych ran na sercu i nie potrafiê do koñca mu zaufaæ ( m.in po tym jak opowiedzia³ mi w jaki sposób zdradzi³ swoj± poprzedni± ). Niedawno ok 2 tygodnie temu, pojawi³ siê w moim ¿yciu inny ch³opak. Wdaje mi siê byæ bardzo bardzo bliski i te¿ co¶ poczu³am do niego. Czêsto ze sob± piszemy ale nie mo¿emy poniewa¿ teraz wyjecha³ do Anglii. Mamy wiele wspólnych zainteresowañ i takich samych pogl±dów. Jest te¿ typem romantyka ( dosta³am kwiaty od niego :) ) jednak wyzna³ mi ¿e jaki¶ czas przed spotkaniem mnie ( chyba mogê to tak okre¶liæ )
pytanie zada³: Aliwangarda liczba odpowiedzi na to pytanie: 1
Mam pewien problem. Kilka lat temu by³am w toksycznym zwi±zku z mê¿czyzn±, który próbowa³ zawsze dominowaæ, wyk³óca³ siê o wszystko, czêsto zmusza³ mnie do popierania jego decyzji, ale równie¿ wy¿ywa³ siê na mnie. Dochodzi³o równie¿ do sytuacji kiedy mnie bi³. I to nie by³y odosobnione przypadki, ani tym bardziej sytuacje, kiedy rzekomo na to zas³ugiwa³am. Ka¿dy powód dla niego by³ dobry. Nie jestem w stanie o tym zapomnieæ. Ani o tym, ani te¿ o chwilach kiedy zmusza³ mnie do stosunków, mimo, i¿ tego nie chcia³am. Minê³o kilka lat, uwolni³am siê z tego chorego uk³adu i u³o¿y³am sobie ¿ycie normalnie. Studiujê, mieszkam z narzeczonym, wszystko uk³ada siê wspaniale. Prawie wszystko. Nie umiem mu zaufaæ. W taki sposób, ¿e nie potrafiê uwierzyæ, i¿ nigdy mnie nie skrzywdzi, nie uderzy. Gdy siê k³ócimy o co¶, jak ka¿da normalna para, a on zwyczajnie uniesie d³oñ, ¿eby mnie np. dotkn±æ, obj±æ, wówczas ja siê wzdrygam, czêsto odsuwam, chowam. Bojê siê, paranoicznie siê bojê, ¿e prêdzej czy pó¼niej oka¿e siê taki sam, jak mój by³y. Co jest oczywi¶cie wielk± paranoj±, poniewa¿ to najlepszy cz³owiek jakiego kiedykolwiek pozna³am. Co robiæ? Jak mu zaufaæ?